Jesteś i swą obecnością nadajesz sens dniu, kolorem swych tęczówek wywołujesz uśmiech, dołeczkami w policzkach przyciągasz na każdym kroku, tak przerażająco mocno uzależniając od siebie coraz bardziej. przybliżasz swe ciało i bez przeszkód łączysz wargi w tak idealną całość, uśmiechając się przy tym bez jakichkolwiek zahamowań, splatasz nasze place w jedno, ciepłem ogrzewając w dłoni dłoń.
Wiesz co? To prawda, nikt nie będzie się uśmiechał tak jak Ty, nikt nie będzie umiał mnie rozbawić tak jak Ty, nikt nie spojrzy mi w oczy tak jak Ty, ale pocieszam się tym, że może kiedyś, Ty poznasz kogoś kogo pokochasz tak mocno, jak ja pokochałam Ciebie, a on złamie Ci serce. Pocieszam się też tym, że wierzę że kiedyś spotkam kogoś takiego kto będzie miał dla mnie najpiękniejszy uśmiech na świecie, będzie mnie umiał rozbawić najlepiej na świecie, spojrzy mi w oczy, w sposób jaki Ty tego nie robiłeś i zostanie ze mną na zawsze.
Pozdrowienia z Wyjebanemamlandii.
Ciągle tylko powtarzam w kółko to samo pragnąc żebyś w końcu to usłyszał. Jednak marzenie to jest zupełnie złudne, bo wciąż zachowujesz się, jakbym była tylko cichutkim szeptem własnych myśli zamkniętych w słoiku.
Tak wiele rzeczy powinnam Ci powiedzieć. Wyliczyć ile to razy o Tobie śniłam i ile razy nie mogłam przez Ciebie zasnąć. Udowodnić Ci, że mam uśmiech przeznaczony tylko dla Ciebie.. i spojrzenie takie też mam.
Chciałabym do Ciebie zadzwonić, powiedzieć tak po prostu, że tęsknię. nie wiem, czy to coś znaczy, nigdy nie chciałam niczego Ci niszczyć, chciałam Ci tylko powiedzieć, że tęsknię. że kurwa tęsknię.
Chciałabym tak po prostu wyrzucić bagaż wspomnień przez okno pędzącego samochodu.
Do dziś pamiętam chwilę, gdy brał mnie na ręce przenosząc, nad największymi kałużami w obawie, o zmoknięcie moich trampek. -,- : tak,pamiętam ........
I ruszamy przed siebie,trzymając się za ręce,aby spierdolić sobie życie.
Nie jestem Julią i nie szukam bogatego Romea na białym koniu albo najlepiej w BMW , z pychanymi kieszeniami od kasy. Z prezencikami dla mnie , i bukietami czerwonych róż. Wystarczy mi chłopak który będzie mnie darzył prawdziwym uczuciem nazwanym miłością. Zamiast drogich prezencików da mi czułe uściski a zamiast czerwonych róż dostane słodkiego całusa w czułko. Czy to nie wystarczy?
Może nie jestem ładna jak modelki , aktorki czy piosenkarki , może nie rozumiem wielu trudnych słów , może nie mam idealnie prostych zębów i oczu , w których można się zatracić ale mam ogromne serce , które całym sobą Cię kocha.
Z dala od wspomnień, to recepta by zapomnieć.
Mój - najbardziej mylne słowo zaraz po kocham cie, wróć, tęsknie, jesteś ważna.
Nie jestem idiotką, która lata za chłopakami z nadzieją, że któryś z nich złapie Ją za tyłek. Nie jestem osobą, która ma podciągnięte pod sam pępek stringi i spodnie super biodrówy tak, że wszyscy naokoło mogą oglądać te miejsca, do których słońce nie dochodzi. Nie jestem rozchichotaną i nie myslącą lafiryndą, która płacze, bo złamał jej sie paznokieć. Nie jestem zarozumialą, ważną osobistością, która myśli, że tylko ona jest na świecie. Nie jestem daltonistką, widzę dużo kolorów, nie tylko różowy. Nie mam białych włosów, tak tlenionych, że można nimi oddychać pod wodą. Nie jestem bogobojną kobieciną w moherowym bereciku. Nie jestem inna. Jestem sobą.
pójdziemy na spacer, będziemy tak chodzić i chodzić. w końcu złapiesz mnie za rękę, przyciągniesz mnie do siebie, spojrzysz głęboko w oczy, przytulisz. a na koniec ? na koniec powiesz mi, jak mocno mnie kochasz. dobrze ?
byłeś. czas przeszły, czynność zakończona.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz